Gdy większość odpoczywa, my łapiemy doświadczenie. Zamiast leżaka — komputer, analizy i projekty graficzne. Ale jest w tym coś przyjemnego. Inny klimat, nowe wyzwania i masa praktycznych zadań. Ostatnie dni na stażach były naprawdę konkretne.
Technicy reklamy kontynuowali prowadzone analizy klientów i konkurencji, dobierali narzędzia marketingowe i pracowali nad identyfikacją wizualną. Do tego projektowanie materiałów promocyjnych i budowanie strategii – wszystko, co potrzebne, by reklama była nie tylko ładna, ale i skuteczna.
Technicy logistycy dobrze poznali, co znaczą procesy magazynowe. W ostatnich dniach skupili się na opracowaniu i przygotowaniu procesu inwentaryzacji. Poznali zasady, narzędzia i obieg dokumentów.
Technicy informatycy skupili się na projektowaniu witryn. Nie chodziło tylko o wygląd – ważniejsze było, by strona była dla wszystkich prosta i intuicyjna. Przemyślany układ, wygodny dostęp. Dużo praktyki, jeszcze więcej uwagi do detali. No i cała dokumentacja realizowanych prac… trochę tego było.
Ekonomiści także kontynuowali rozpoczęte prace. Analizy rynku, badanie klientów, opracowywanie strategii i dalsze działania nad biznesplanem – Excel był im w tych dniach bardzo bliski.
A po pracy?
Ciekawość nie daje za wygraną. Muzeum w Gonnoi odsłoniło przed nami nie tylko przedmioty codziennego użytku sprzed lat, ale i historie tych, którzy tu mieszkali. To było jak podróż w czasie. Właściciel muzeum od około 50 lat zbiera dawne sprzęty gospodarskie, wytłaczarki do oliwy, elementy wyposażenia warsztatów różnych zawodów. Z pasją dzieli się wiedzą o każdym eksponacie. To spotkanie pokazało nam, jak ogromną siłą napędową potrafi być pasja.
Był też spacer po urokliwym Litochoro i chwila oddechu w wąwozie Enipeas – z widokiem na Łaźnie Afrodyty. Jaki to widok? Zajrzyjcie do zdjęć 
Majówka inna niż zwykle.
Intensywna, rozwijająca, pełna nowych bodźców.
I właśnie za to ją zapamiętamy.












